Ponad 225 tysięcy pasażerów obsłużył modliński port lotniczy w lutym. Wzrost wolumenu pasażerskiego wyniósł niecałe 118 proc. Za wzrost ruchu odpowiadają dwie kwestie: powrót Wizz Aira i wzrost podaży Ryanaira.
W całym 2025 roku podwarszawskie lotnisko obsłużyło dokładnie 1 752 485 pasażerów, zrealizowawszy 12 652 operacji lotniczych. Spadek wolumenu pasażerskiego wyniósł więc 1 041 979 – tj. 37,29 proc., podczas gdy w przypadku ruchu operacyjnego było 3 754 i 25,26 proc. Każdego dnia obsługiwano średnio 4 800 pasażerów i realizowano 34 operacje.
Mniej od Modlina obsłużyły tylko najmniejsze lotniska regionalne. Na te wyniki warto spojrzeć także w dłuższej perspektywie. Jeśli nie weźmiemy pod uwagę lat pandemicznych, a więc roku 2020, w którym port odnotował ponad 870 tysięcy pasażerów i kolejnego 2021 roku, w którym było ich jedynie 1,45 miliona, to zobaczymy, że wynik z 2025 roku jest gorszy nawet od tego z 2016 roku, kiedy odnotowano 2,86 miliona pasażerów. Nie licząc pandemii, gorszy był dopiero rok 2015, w którym na lotnisku w Modlinie obsłużono niecałe 2,6 miliona pasażerów.
Ten rok będzie dla Modlina dużo lepszy niż poprzedni – koniec sporu o wysokość opłat lotniskowych z Ryanairem, powrót Wizz Aira i debiut Air Arabii wpłyną na wyższe wolumeny pasażersko-operacyjne. A potwierdzają to już
dane operacyjne za styczeń, kiedy obsłużono 218 493 pasażerów, jak i za luty.
Jak się dowiedział Rynek Lotniczy, w drugim miesiącu roku ruch pasażerski wyniósł 225 258, co oznacza miesięczny wzrost liczby podróżnych o 121 883 – tj. aż o 117,90 proc. Port lotniczy w Nowym Dworze Mazowieckim obsłużył 1 540 operacji, co daje wzrost o około wolumenu operacyjnego o 829 (116,59 proc.). Każdego dnia obsługiwano średnio 8 044 podróżnych, jak i 55 odlotów i przylotów.
Luty okazał się więc czwartym miesiącem z rzędu ze wzrostem ruchu. Kolejne miesiące również przyniosą dużą poprawę rok do roku, dzięki czemu niskokosztowe lotnisko powinno obsłużyć w 2026 roku ponad 2,5 miliona pasażerów.